piątek, 23 lutego 2018

CZĘŚĆ I_Mail 15: Wspólne grillowanie

Wysłano: 25 października, godz. 01:00     
Od: betka@weddingparty.com     
Temat: Wspólne grillowanie 

Witaj Kochana, 

dziękuję Ci za Twoje wsparcie. Cieszę się, że przynajmniej Ty masz pewność co do mojego ślubu. Twierdzisz, że to tylko kwestia czasu, hm... oby :P 
Wczoraj my opiekunowie, animatorzy i tym podobni, mieliśmy grilla. Pogoda jeszcze była na tyle znośna, że dało się chwilę postać przy ogniu i usmażyć kiełbaski. Potem przenieśliśmy się do saliPrzyjechali też Marcin i Aleks. Ten pierwszy od razu usiadł obok mnie, ten drugi naprzeciwko. Ksiądz Arek ucieszył się, że przyszli praktycznie wszyscy.  
- Kochani, czeka nas trochę pracy w nowym roku szkolnym. – rzekł. - Powstała nowa grupa dla dzieciaków, które chcą rozwijać talent plastyczny. Miał prowadzić ją Aleksander, ale z racji wyjazdu przejmie ją jego kolega – Sylwester. Aleksowi życzymy powodzenia i sukcesów w podbijaniu zagranicznych rynków. Będziemy pamiętać w modlitwie. 
Ksiądz uśmiechnął się, a Aleks skinął głową na znak podziękowania.  
- Mamy też zmiany w grupie uczącej się języka angielskiego, w postaci lektora – kontynuował duszpasterz. – Marcin, witamy raz jeszcze w naszym gronie. Miło, że do nas dołączyłeś.  
Teraz z kolei głową skinął Marcin.  
- Cała przyjemność po mojej stronie – powiedział. 
Naszymi grupami muzycznymi, pod nieobecność Aleksa, zajmie się Magda  oznajmił ksiądz. Uśmiechnął się do naszej koleżanki, absolwentki szkoły muzycznej a obecnie studentki wydziału wokalnego. – Reszta zostaje w zasadzie niezmieniona.  
Marcin poruszył się, po czym uniósł dłoń do góry.  
- Chciałbym coś zaproponować – powiedział. – Otóż chciałbym w miarę możliwości otworzyć grupę języka angielskiego dla studentów i dorosłych. Może nawet dwie. Jedną dla osób, które nigdy nie miały do czynienia z tym językiem albo miały w takim stopniu, że nic już nie pamiętają. Drugą dla osób, które znają język ale chcą poszerzać swoją wiedzę. Co o tym sądzicie? – spytał.  
- Pomysł bardzo dobry - stwierdził ksiądz. – Sam chętnie bym dołączył.  
- My t – rzucił ktoś z zebranych. – Kwestia terminów.  
Później napiszę Ci, co było dalej. Zaczęły mi się oczy kleić.  
Dobranoc :) 
Uściski dla mojego szwagra.  
Beti 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz